Ile czasu potrzebujesz, by stworzyć pierwszy produkt cyfrowy i zacząć na nim zarabiać?
||

Ile czasu potrzebujesz, by stworzyć pierwszy produkt cyfrowy i zacząć na nim zarabiać?

Jak się pewnie domyślasz jedyna w pełni słuszna odpowiedź na to pytanie brzmi – to zależy. Od czego? Od tego jakimi zasobami dysponujesz, na jaki format produktu się decydujesz, jakie masz doświadczenie w sprzedaży i marketingu oraz od kilku innych czynników.

Jeśli masz doświadczenie, sprawnie rozkręcony marketing, grupę odbiorców, których dobrze znasz i działającą infrastrukturę sprzedażową to mikro produkt jesteś w stanie stworzyć i wypuścić do sprzedaży w ciągu dwóch tygodni.

Jeśli startujesz od zera, nie masz społeczności ani zbudowanej marki i planujesz wydanie obszernego kursu online to zrobienie tego porządnie zajmie Ci minimum 3-4 miesiące (i to przy założeniu, że nie pracujesz nad tym projektem tylko po godzinach).

W tym wpisie przyjrzymy się poszczególnym elementom procesu, dzięki temu będzie Ci łatwiej oszacować, ile czasu potrzebujesz, by stworzyć pierwszy produkt cyfrowy i zacząć na nim zarabiać.

Cały proces możemy podzielić na trzy etapy:

I Przygotowania 

II Tworzenie produktu

III Sprzedaż

Każdy z nich jest równie istotny – nie wystarczy, że stworzysz produkt jeśli nie masz pomysłu w jaki sposób go sprzedawać. Przecież chcesz na nim zarabiać, a nie patrzeć jak kurzy się na wirtualnej półce Twojego sklepu.

Nie ma sensu go tworzyć, jeśli wcześniej nie upewnisz się, że na rynku jest zapotrzebowanie, dlatego zanim rzucisz się w wir pracy warto się przygotować.

To jest zespół naczyń połączonych i tylko jeśli zadbasz o każdy element procesu Twój e-book czy kurs będą przynosić zyski.

I. Przygotowania

To etap, który najczęściej jest pomijany przez debiutujących autorów produktów wiedzowych. Do głowy wpada Ci pomysł na napisanie e-booka, więc po prostu siadasz i piszesz. A później okazuje się, że kolejka chętnych wcale nie ustawia się do zakupu – właśnie dlatego, że pominięte zostały przygotowania.

Zamiast od razu zabierać się za realizację swojego pomysłu najpierw stwórz koncepcję produktu, a później zderz ją z rynkiem. Przeprowadź badanie potrzeb odbiorców i upewnij się, że Twój produkt będzie rozwiązywał realny problem.

Na przygotowanie ankiet czy przeprowadzenie wywiadów pogłębionych z potencjalnymi klientami zarezerwuj sobie około 2-4 tygodni. Zdecydowanie warto poświęcić na to czas, bo może się okazać, że Twoja wstępna koncepcja wymaga poprawek, a nie dowiesz się tego inaczej niż rozmawiając z grupą docelową.

W tym artykule przeczytasz więcej o sposobach badania potrzeb odbiorców, a także metodach sprawdzania czy Twój pomysł na produkt jest trafiony.

Drugi aspekt, który warto wziąć pod uwagę podczas tworzenia tej wstępnej koncepcji to format produktu, czyli to w jaki sposób zaprezentujesz klientowi rozwiązanie jego problemu.

Weź pod uwagę wyniki badań potrzeb odbiorców, ale także swoje mocne strony. Jak forma przekazu przychodzi Ci z łatwością, co do tej pory najlepiej działało we współpracy z klientami 1:1? Wolisz pisać czy mówić? Masz niepodrabialny flow podczas spotkań na żywo, a może wolisz nie pokazywać się za często?

Wbrew pozorom e-book i kurs wideo to nie są jedyne możliwości. Istnieją dziesiątki innych formatów, a wybranie czegoś mniej popularnego może okazać się Twoim wyróżnikiem na tle konkurencji. Jeśli szukasz inspiracji w tym zakresie zajrzyj do wpisu “15 pomysłów na produkty cyfrowe inne niż e-book i kurs wideo”.

Jeśli wiesz już czego potrzebują Twoi odbiorcy oraz wybierzesz format produktu, ostatnim elementem przygotowań będzie znalezienie podwykonawców i zarezerwowanie terminów. W przypadku e-booka konieczna będzie korekta i redakcja (nie pomijaj tego kroku nawet jeśli pewnie czujesz się w słowie pisanym!), a także skład. Jeśli decydujesz się na produkt w formacie audio lub wideo, konieczny będzie montaż i tu również warto sięgnąć po wsparcie podwykonawcy, jeśli temat jest dla Ciebie zupełnie nowy i nie masz doświadczenia.

Pierwszy etap i dopracowanie koncepcji produktu realnie zajmie Ci około 1-1,5 miesiąca.

Jeśli nie masz jeszcze działającego sklepu, a planujesz go stworzyć to musisz doliczyć na to więcej czasu. Na starcie możesz też skorzystać z innych rozwiązań niż własny sklep – przeczytasz o nich w tym wpisie.

Kolejne etapy czyli tworzenie produktu oraz przygotowanie jego sprzedaży mogą toczyć się równolegle – to zależy od tego jaką ilością czasu dysponujesz, a także czy masz wsparcie wykonawcze (np. wirtualną asystentkę).

II. Tworzenie produktu

W tym etapie mamy najwięcej “to zależy”, bo wybrany format produktu i jego objętość będą kluczowym czynnikiem.

Stworzenie godzinnego masterclassa zajmie Ci znacznie mniej czasu niż wydanie kursu składającego się z 8 modułów, po 5 lekcji w każdym, wzbogaconego o karty pracy.

Duży wpływ będzie miało tutaj też Twoje doświadczenie. Swoje pierwsze materiały kursowe nagrywałam przez trzy dni, a to było raptem 5 filmów trwających po około 10-15 minut. Teraz nie zajęłoby mi to nie więcej niż 1,5-2 godziny, bo mam wypracowane swoje procesy, znam dobrze narzędzia z których korzystam, wiem na co zwrócić uwagę, żeby uniknąć powtórek.

Objętość produktu ma też wpływ na pracę podwykonawców – montaż 5 godzin nagrań wideo pochłonie pięć razy więcej czasu niż opracowanie godziny surowego materiału. Tak samo w przypadku pracy korektorskiej z tekstem.

Dodatkowo pamiętaj o tym, że podwykonawcy to też ludzie i mimo zarezerwowania terminu może się okazać, że ich praca z różnych powodów się wydłuży. Dlatego zawsze dodawaj w swoim planie bufor czasowy, który zabezpieczy Cię przed takimi sytuacjami.

Z tego powodu nie da się powiedzieć ile trwa stworzenie produktu cyfrowego, bo to bardzo indywidualna kwestia i musisz to oszacować samodzielnie biorąc pod uwagę swoje zasoby, doświadczenie oraz produkt, nad którym pracujesz. Ten etap może zająć Ci od dwóch tygodni do kilku miesięcy.

Rozpisz swoją pracę na etapy – z koncepcji produktu będzie wynikać ile rozdziałów/lekcji masz do przygotowania, a także jaka będzie ich forma. Rozbij to na małe zadania (np. w przypadku materiałów wideo może to być – przygotowanie scenariusza, zrobienie prezentacji, stworzenie okładek do wideo, nagranie, montaż, dodanie do platformy kursowej itp). Takie szczegółowe rozpisanie działań będzie bardzo pomocne i pozwoli Ci skupić się na realizacji, bo wiesz co trzeba zrobić w danej chwili.

Przy większych projektach typu e-book czy obszerny kurs warto pracować metodą małych kroków i zabezpieczyć sobie np. godzinę każdego dnia poświęconą wyłącznie nad pracę nad produktem.

III. Sprzedaż

Masz już gotowy produkt (lub jesteś w trakcie tworzenia) – przyszedł czas na opracowanie sposobu sprzedaży. Porzuć myśl o tym, że dobry produkt sprzeda się sam. Choćby był zbawieniem dla ludzkości to jeśli klient się o nim nie dowie to go nie kupi. Jesteśmy dziś zalewani tonami treści w sieci i trzeba strategicznie podejść do tematu, żeby zauważyły Cię odpowiednie osoby.

Kampania składa się z dwóch etapów – prekampanii i okna sprzedażowego.

Prekampania to czas na gromadzenie nowych odbiorców w swoich kanałach – ten etap trwa zwykle od 3 do nawet 8 tygodni. Długość zależy od tego czy masz już grono odbiorców zainteresowanych tematem czy zaczynasz od zera.

To jest ten czas, w którym musisz skupić się na wzbudzaniu świadomości problemu i ściąganiu do siebie odpowiednich ludzi, poprzez tworzenie treści, które pokażą Cię jako godnego zaufania eksperta w temacie. Od tego jak przeprowadzisz prekampanię i do ilu osób dotrzesz w jej trakcie zależy powodzenie Twojej sprzedaży. 

Samo okno sprzedażowe trwa zwykle kilka dni. Jeśli sprzedajesz produkty premium, które wymagają od klienta dużej inwestycji finansowej i czasowej (np. intensywny, półroczny program ze spotkaniami na żywo, w cenie kilku tysięcy), wtedy okien sprzedażowych w jednej kampanii może być kilka. W podstawowym wariancie jednak sprzedaż trwa nie dłużej niż półtora tygodnia.

Uśredniając kampania sprzedażowa zwykle trwa około 4-5 tygodni. Prekampania może trwać równolegle z pracami nad stworzeniem produktu, jednak pamiętaj, że będzie to wymagało od Ciebie pełnego zaangażowania i dużej dyspozycyjności czasowej.

Do przygotowania jest mnóstwo elementów – teksty, reklamy, posty, maile, jakieś wydarzenie na otwarcie sprzedaży (np. webinar). To wymaga czasu. Im więcej rzeczy przygotujesz z wyprzedzeniem tym lepiej pójdzie kampania – możesz reagować na bieżąco na pojawiajace się sytuacje, zamiast poświęcać czas na myślenie o tym jaki dziś pot opublikować. To tak jak ze sportowcami – sukces kryje się w przygotowaniach do zawodów, ta finałowa walka to zwieńczenie miesięcy przygotowań.

Nie musisz wymyślać koła na nowo jeśli nie wiesz jak zabrać się za planowanie swojej kampanii sprzedażowej! W warsztatach “Stwórz harmonogram swojej kampanii” przeprowadzę Cię przez cały proces krok po kroku. Dodatkowo podając w koszyku kod: BLOG-60 obniżysz cenę warsztatów do 107 zł! Dostęp do nagrania oraz materiałów bonusowych otrzymasz natychmiast po zakupie.

Podsumowanie

Jeśli robisz coś po raz pierwszy to koniecznie zadbaj o uwzględnienie buforów czasowych! Bufory czasowe są święte i bardzo często to od nich zależy to, czy nasz plan zostanie zrealizowany. Jeśli chcesz w środę 16.11 zrobić webinar otwierający sprzedaż, to nie planuj zrobienia slajdów do prezentacji na 15.11 tylko co najmniej tydzień wcześniej. Dzięki temu jeśli po drodze wydarzy Ci się życie – pies się rozchoruje, dziecko wróci z gilem do pasa z przedszkola, zaleje Ci piwnicę lub stanie się cokolwiek innego co Cię zablokuje z pracą na kilka dni, Twój termin nadal jest bezpieczny.

Zakładasz, że przygotowanie prezentacji do kursu zajmie Ci 4h? Zabezpiecz sobie na to minimum 6h. A jeśli nigdy wcześniej tego nie robiłaś to nawet 8h. Jeśli zrobisz szybciej to świetnie, ale jeśli coś się obsunie to zostaje Ci do wykorzystania margines bezpieczeństwa.

Patrz realnie na swoją dyspozycyjność – jeśli możesz na pracę nad produktem poświęcać 5h tygodniowo, to nie ładuj sobie w plan zadań zabierających 15h. Daj sobie więcej czasu na – lepiej wziąć dłuższy rozbieg, ale lepiej się przygotować do oddania skoku niż walić na główkę do pustego basenu. Innym rozwiązaniem w tej sytuacji jest wydelegowanie większej ilości zadań.

Jeśli zaczynasz od zera i pracujesz nad swoim debiutanckim produktem to moim zdaniem 3 miesiące to takie realne minimum na realizację takiego projektu i to pod warunkiem, że poświęcisz na niego nie mniej niż kilkanaście godzin tygodniowo.

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *